gru 17 2005

-58- (hasło)


Komentarze: 5

pięknie jest... wszystko takie białe... i księżyc tak cudnie na ciemnym niebie wygląda... i ludzie tacy jacys milsi... albo moze mi sie wydaje, ze sie usmiechają cześciej...
i w pracy mimo, ze spedziłam tam dzisiaj 9 godzin, było miło... coraz bardziej lubie tych ludzi, to miejsce... a pozatym oni myślą, ze ja i Marek na dzidziusia czekamy... kilka zbiegów okoliczności i wymyślono sobie, ze mamusia bede za niedługo.... a my tylko sie uśmiechamy i nikogo z błedu nie wyprowadzamy.... chodzimy za to ogladać złote krążki co obrączkami sie zowią i od ubranek dzieciecych oczu oderwać nie mozemy....
a idąc ulicą trzymając mojego chłopczyka za reke duma mnie rozpiera i wszystkim chciałabym krzyczeć: 'popatrzcie! on jest moj!'... (z Migdała nigdy nie bylam dumna, nigdy sie nim specjalnie nie chwaliłam.... cholera... znowu te porównania :/)....

no szczesliwa jestem... jednym slowem...

my_destiny : :
20 grudnia 2005, 16:17
:)
18 grudnia 2005, 10:45
Czyzby cos sie szykowalo? :) Ja tez od ubranek dzieciecych wzroku oderwac nie moge ale to nie dlatego ze chce miec juz swoje tylko ze one sa takie sliczne :) Ostatnio bylam z mama w SMYKu i mowilam jej zeby juz zaczela kupowac zabawki i ubranka bo pozniej, jak juz bedzie dziecko, nie nadazy z kupowaniem :)
Czyli jednak decyzja o zakonczeniu zwiazku z Migdalem byla sluszna. Na poczatku mialam watpliwosci czy dobrze zrobilas, czy warto bylo zostawiac go dla kogos innego, ale widze ze zupelnie niepotrzebnie. Teraz wydaje sie, ze jestes szczesliwsza niz kiedykolwiek :)
17 grudnia 2005, 22:07
dobrze ze jest dobrze ;)
ci
17 grudnia 2005, 21:48
no to najwazniejsze... reszta sie nie liczy
17 grudnia 2005, 21:48
:) Dobrze, że jesteś szczęśliwa :)

Dodaj komentarz